Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

Od fabryki z jednodniowym cyklem do Spruce Pine: co naprawdę ogranicza moce produkcyjne chipów

Projekt SWIFT firmy IBM przepuszczał układ scalony przez produkcję w mniej niż dobę, średnio pięć godzin na warstwę procesu. Najszybsze współczesne fabryki potrzebują dziewiętnastu godzin na warstwę, a średnia w branży to trzydzieści sześć, podaje IEEE Spectrum.

TechnologiaAnalizaAnna KaczmarekOpublikowano: 28 września 20263 min czytaniaŹródła 6
Od fabryki z jednodniowym cyklem do Spruce Pine: co naprawdę ogranicza moce produkcyjne chipów

Różnica nie wynika z tego, że inżynierowie pracują gorzej. To efekt tego, co się dzieje, gdy proces produkcyjny komplikuje się szybciej niż automatyzacja wokół niego. Historia projektu SWIFT, opublikowana w numerze IEEE Spectrum z grudnia 2024 roku, podaje liczby wprost. SWIFT potrzebował średnio pięciu godzin na ukończenie każdej warstwy. Najszybsze współczesne fabryki potrzebują dziewiętnastu godzin na warstwę. Średnia w branży to trzydzieści sześć.

Za SWIFT odpowiadał Bill Harding, który kierował grupą badawczą ds. produkcji w IBM w East Fishkill w stanie Nowy Jork. W 1970 roku zaproponował w pełni zautomatyzowaną linię do produkcji układów scalonych w czasie krótszym niż doba. W tamtych czasach pamięci przechodziły zwykle przez dziesiątki ręcznych stanowisk w ciągu miesiąca, w rytmie startów i postojów. IEEE Spectrum podaje, że czasu realizacji SWIFT nigdy nie pobito.

Współczesnym ograniczeniem nie jest hala produkcyjna

Dzisiejsze chipy mają znacznie więcej warstw, powstają na płytkach wielkości małych pizz, a sam proces jest bardziej złożony. Te czynniki nie wyjaśniają jednak całej różnicy, pisze IEEE Spectrum. Wskazują natomiast na coś, z czym zespół SWIFT nigdy nie musiał sobie radzić: łańcuch dostaw, który przechodzi przez jedno małe miasteczko w Karolinie Północnej.

Spruce Pine to miejsce, gdzie działają jedyne zakłady produkujące ultraczysty kwarc na świecie, podaje Tom's Hardware. Wydobywają go tam dwie firmy: Sibelco North America i The Quartz Corp. Kwarc trafia do tygli, w których topi się krzem, zanim urosną z niego monokryształy. Czystość ma znaczenie, bo zanieczyszczenia przenikają do stopu w temperaturach powyżej 1400 stopni Celsjusza.

Gdy pod koniec września 2024 roku uderzył huragan Helene, spadło tam ponad dwa metry deszczu, drogi zostały odcięte, a mieszkańcy zostali bez prądu. Sibelco potwierdziło wstrzymanie działalności, relacjonowało Tom's Hardware. The Quartz Corp stwierdziło z kolei, że jest za wcześnie, by ocenić, czy ucierpiał jego zakład produkcyjny. Czytelnicy zgłaszali w komentarzach, że kopalnie leżą raczej we wzgórzach niż w samym miasteczku i że nie można wykluczyć zalania podziemnych wyrobisk przez wody gruntowe.

"Współczesna gospodarka opiera się na jednej drodze w Spruce Pine w Karolinie Północnej" napisał profesor Wharton Ethan Mollick, cytowany przez Construction Physics.

Brian Potter, pisząc w listopadzie 2024 roku na Construction Physics, sprawdził to twierdzenie i uznał je za częściowo słuszne. Tygielki kwarcowe są niezbędne w większości produkcji półprzewodników, a Spruce Pine jest miejscem, z którego pochodzi większość kwarcu. Miasteczko nie jest jednak niezastąpionym zwornikiem. Istnieją alternatywy, pisał, ale wszystkie są jakąś kombinacją tego, że nie zostały jeszcze opracowane, nie są całkiem tak dobre i nie są całkiem tak tanie. Odcięcie Spruce Pine nie zdławiłoby produkcji półprzewodników całkowicie. Oznaczałoby spadek wydajności i wzrost kosztów.

Obietnice zwiększenia mocy produkcyjnych na tle przeszłości

To tło dla obecnej fali zapowiedzi zwiększenia mocy produkcyjnych, z których większość dotyczy geografii, a nie szybkości. W Malezji wiceminister finansów Amir Hamzah Azizan powiedział CNBC podczas wiosennych spotkań MFW w Waszyngtonie, że kraj ten ma 13% globalnego rynku pakowania, montażu i testowania chipów. Tak podano w lutowym raporcie Malezyjskiego Urzędu Rozwoju Inwestycji. Malezja próbuje przesunąć się wyżej w łańcuchu wartości, zamiast konkurować wprost na najnowocześniejszym froncie technologicznym.

Indie stawiają na większą stawkę. TechCrunch poinformował 15 lipca 2026 roku, że New Delhi ogłosiło program wsparcia produkcji telefonów komórkowych o wartości 625 mld rupii (około 6,5 mld dolarów), rozłożony na pięć lat, plus 1,28 bln rupii (około 13,3 mld dolarów) na krajową produkcję półprzewodników. Chiny odpowiadały za 63% światowej produkcji smartfonów w 2025 roku, wobec 18% w Indiach, według Counterpoint Research.

Texas Instruments wybrało inną drogę, rozbudowując własną produkcję półprzewodników mocy z azotku galu. Firma podała 24 października 2024 roku, że produkcja ruszyła w jej zakładzie w Aizu w Japonii, czterokrotnie zwiększając własne moce w zakresie GaN obok Dallas. Mohammad Yunus z TI powiedział, że firma chce zwiększyć udział własnej produkcji do ponad 95% do 2030 roku.

Komentarze 0

Źródła

6
  1. 01The Forgotten Story of How IBM Invented the Automated FabEN
  2. 02Hurricane Helene devastates quartz mines critical for worldwide semiconductor manufacturingEN
  3. 03Does All Semiconductor Manufacturing Depend on Spruce Pine Quartz?EN
  4. 04Malaysia is unfazed by China, U.S. chip competition, minister saysEN
  5. 05India bets billions on breaking China's grip on smartphone manufacturingEN
  6. 06Texas Instruments expands internal manufacturing for gallium nitride (GaN) semiconductors, quadrupling capacityEN

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Anna Kaczmarek

Anna Kaczmarek

AI, modele i technologie

Anna Kaczmarek pisze o technologiach, AI i modelach oraz mediach i internecie, opierając się na dokumentacji, repozytoriach i danych źródłowych, a nie na komunikatach prasowych. Przy testach modeli sprawdza karty techniczne, parametry wejściowe i liczy wyniki na tych samych zbiorach, zamiast powtarzać liczby od producentów. Czeka na premiery API i aktualizacje wag, rozmawia z inżynierami oraz porównuje wersje modeli pod kątem kosztów i opóźnień. Prywatnie self-hostuje usługi i konfiguruje sieci domowe, więc do redakcji wnosi praktykę z własnego serwera. Nie publikuje zapowiedzi ani parametrów, których nie może odtworzyć na własnym środowisku.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.